Zdałaś/eś sobie sprawę, że to co Was łączy to tylko kredyt.  Nierozerwalna więź z bankiem.  A Wy podjęliście decyzję o rozwodzie. Pojawia się wówczas wiele pytań i strach przed nieznanym. Jak podczas rozwodu podzielić majątek?  Kiedy złożyć pozew o rozwód? Co z kredytem? Kto go przejmie po rozwodzie? Jak zachowa się bank?

 Przed złożeniem wniosku do sądu o podział majątku wspólnego, można podzielić majątek przed mediatorem w formie Ugody mediacyjnej. Warto zbudować chociażby czasowy rozejm, aby w dojrzały sposób uregulować swoje sprawy majątkowe. Dobrze przeprowadzony proces mediacyjny powinien dotyczyć nie tylko składników majątku, ale również zobowiązań, którymi trzeba się podzielić.  Taką ugodę wraz z wnioskiem składa się w sądzie, co pozwala oszczędzając czas i pieniądze.  Ugoda zawarta przed mediatorem i zatwierdzona przez sąd ma moc prawną ugody zawartej przed sądem. Sąd zatwierdza Ugodę w sprawie podziału majątku przez nadanie jej klauzuli wykonalności.

Jeśli łączy nas tylko kredyt i nie ma wypracowanej zgody w sprawie podziału majątku, sprawą zajmie się sąd.  Nie jest to dobre rozwiązanie ze względu na koszty i wydłużony czas sprawy. Aby wycenić majątek wspólny Sąd wyznacza rzeczoznawcę sądowego, który dokonuje wyceny wartości rynkowej składnika majątkowego, który ma zostać podzielony lub sprzedany. Koszty wyceny pokrywają strony. Zapewne każdą ze stron w sądzie reprezentować będzie pełnomocnik, co wiąże się z kolejnymi kosztami. Podział majątku wspólnego w sądzie nie sprzyja dobrym relacjom stron. Gdy w związku są dzieci pogłębiający się konflikt burzy im poczucie bezpieczeństwa. 

Ostatecznym rozwiązaniem w sprawie podziału majątku w sytuacji braku zgody między stronami jest sprzedaż komornicza na licytacji. Warunki sprzedaży licytacyjnej są bardzo niekorzystne dla sprzedających. Koszty komornika mogą sięgać nawet 15% a nieruchomość wystawiona do licytacji może być sprzedana na poziomie dwie trzecie jej wartości. 

Emocje, które zwykle towarzyszą rozstaniu nie powinny zakłócać nam pragmatycznej oceny naszej sytuacji materialnej.  Pomoc doświadczonego mediatora pozwoli je zredukować i zbudować atmosferę kompromisu, która jest niezbędna przy podziale dorobku życia. Do wypracowania ugody konieczne jest zaangażowanie dwóch stron. Uważam, że warto odsunąć na bok wzajemne urazy i wspólnie spróbować  zdecydować o naszym majątku  w procesie mediacyjnym.

Bożena Koziej

Mediator Mediacje po Ludzku


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *